certyfikat i świadectwo energetyczne
Newsletter
Partnerzy i patroni medialni

Czy jesteśmy przygotowani na wprowadzenie świadectw energetycznych nieruchomości?

06.01.2009

Od nowego roku każda osoba fizyczna lub prawna, która chce sprzedać lub wynająć dom, budynek lub mieszkanie  powinna posiadać certyfikat energetyczny. Nowe przepisy mają zachęcać do oszczędzania energii. Cel, czyli poszanowanie energii i ochrona środowiska jest naprawdę szczytny. Jak będzie wyglądała praktyka?

Do tej pory sprzedający, aby uwiarygodnić energochłonność budynku, pokazywali osobom zainteresowanym kupnem rachunki za energię. Już 1 stycznia sytuacja teoretycznie powinna ulec zmianie. W ocenie jakości domu będzie miało pomóc świadectwo energetyczne. Pozwoli ono na oszacowanie kosztów wszystkich mediów. Oceni także jak duże są ubytki dostarczanej energii.

Certyfikat jest wymogiem unijnym. Eksperci nie są jednak do końca przekonani, czy Polska jest przygotowana na jego przyjęcie. Świadectwa będą wystawiane przez niezależnych ekspertów. Nie wiadomo jednak, ilu ich jest aktualnie, kto jest uprawiony i co najważniejsze jak można nim zostać:

- Są to osoby, które mają ważne uprawnienia do projektowania, to jest około 80 tysięcy osób jak szacujemy w tej chwili - mówi Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury.

Eksperci branży budowlanej uważają, że inżynierowie nie będą bardzo zainteresowani wystawieniem paszportów energetycznych. Powód: nie będzie to praca wysokodochodowa. Rozwiązaniem problemu mają być kursy i egzaminy państwowe, które przygotują do sporządzania certyfikatu. Problem w tym, że ich termin i zakres  nie został jeszcze ustalony:

- Przepisy wykonawcze pojawiły się w listopadzie, więc nie było wiele czasu na to, żeby przygotować się do tego, aby w sposób wymagany przez ustawodawcę te świadectwa przygotowywać - wyjaśnia Sławomir Semrau, który przygotowuje się do egzaminu na audytora energetycznego.

Ale to nie jedyne problemy związane z wprowadzeniem świadectw energetycznych. Prawo budowlane wskazuje, że od nowego roku certyfikat powinien być wystawiony dla każdego budynku oddawanego do użytkowania oraz podlegającemu zbyciu lub wynajmowi na rynku pierwotnym lub wtórnym. Powinno, ale nie musi. Niektórzy deweloperzy zamierzają sprzedawać nieruchomości bez paszportu energetycznego. Świadectw nie będą żądały banki przy udzielaniu kredytu hipotecznego, ani notariusze, sporządzając akt notarialny.

- Nie przewidziano żadnych kar za brak świadectwa, zatem jeśli ktoś nie będzie potrafił takiego certyfikatu okazać, to nic mu nie będzie można zrobić - tłumaczy Aleksander Panek z Narodowej Agencji Poszanowania Energii.

Sytuacja nie ulegnie zmianie przynajmniej do czasu, kiedy Polskę odwiedzi unijny komisarz, aby sprawdzić, jak wdrożyliśmy przepisy EU.

Na podstawie materiału Łukasza Wójcika, Fakty TVN, 25 grudnia 2008r.
Poleć ten artykuł znajomym
E-mail docelowy
Twoje imię i nazwisko
Kontrahenci | Reklama | Regulamin | Kontakt | O nas | Mapa strony | Prywatność
Copyright © 2008 by Promos
Ostatnia aktualizacja: 31-05-2010